Alimenty są jedną z najpopularniejszych spraw prawa rodzinnego. Najczęściej mamy do czynienia z dochodzeniem alimentów dla dzieci, ale niewykluczone są też sytuacje kiedy to rodzic będzie dochodził alimentów od dziecka, o czym pisałem wcześniej.

Pozew o alimenty


Chcąc uzyskać alimenty należy złożyć pozew do sądu według miejsca zamieszkania osoby uprawnionej lub osoby obowiązanej do zapłaty (wybór należy do powoda). Podkreślić należy, że alimenty są dochodzone w postępowaniu procesowym, co oznacza, że tego rodzaju spraw nie można łączyć z postępowaniem nieprocesowym wszczynanym na wniosek np. o ustalenie miejsca zamieszkania dziecka, o ograniczenie lub pozbawienie władzy rodzicielskiej, czy o kontakty z małoletnim.

W pozwie o alimenty należy wskazać kwotę żądanych świadczeń, dowody potwierdzające ponoszone wydatki na dziecko oraz dokumentujące sytuację majątkowo – zarobkową rodzica z którym małoletni mieszka. W miarę możliwości powinno się też udowodnić sytuację materialną rodzica zobowiązanego do płacenia alimentów.

Wysokość alimentów na dziecko zależy od usprawiedliwionych potrzeb dziecka, a z drugiej strony od możliwości finansowych rodzica zobowiązanego do ich płacenia. Oczywiście jeżeli rodzic posiada duże możliwości zarobkowe to dziecko jest uprawnione do życia na takim samym poziomie i może żądać stosunkowo wyższych świadczeń, w oderwaniu od podstawowych, codziennych potrzeb.
Z informatora statystycznego Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że średnie alimenty przyznawane przez Sąd w ostatnich latach wynosiły:

  • w roku 2010 – 677 zł
  • w roku 2011 – 646 zł
  • w roku 2012 – 544 zł
  • w roku 2013 – 571 zł
  • w roku 2014 – 564 zł
  • w roku 2015 – 590 zł

Trochę może dziwić tendencja spadkowa, gdy w ostatnich latach wzrastało minimalne wynagrodzenie za pracę, co również powinno mieć przełożenie na wysokość alimentów. Natomiast warto wziąć pod uwagę, iż w powyższych statystykach są też uwzględnione ugody sądowe, a one często są na niższe kwoty, bo np. jeden rodzic spłaca kredyt zaciągnięty na oboje rodziców i w związku z tym dogadano się na niższe świadczenia alimentacyjne.

Od kiedy są płatne alimenty na dziecko?


Obowiązek alimentacyjny wynika z samego faktu urodzenia dziecka. Dlatego świadczenia na rzecz dziecka powinny być płatne bez wyroku sądowego. Dodatkowo matka dziecka może dochodzić kosztów wyprawki dla dziecka, a nawet częściowego swojego utrzymania w okresie ciąży. Czekając do czasu zasądzenia alimentów osoba obowiązana do ich płacenia naraża się na konieczność uiszczenia wysokich kosztów postępowania. W pewnych przypadkach możliwe jest także dochodzenie alimentów za okres wcześniejszy niż złożenie pozwu.
Kodeks rodzinny i opiekuńczy w art. 141 stanowi:

Art. 141 § 1. Ojciec niebędący mężem matki obowiązany jest przyczynić się w rozmiarze odpowiadającym okolicznościom do pokrycia wydatków związanych z ciążą i porodem oraz kosztów trzymiesięcznego utrzymania matki w okresie porodu. Z ważnych powodów matka może żądać udziału ojca w kosztach swego utrzymania przez czas dłuższy niż trzy miesiące. Jeżeli wskutek ciąży lub porodu matka poniosła inne konieczne wydatki albo szczególne straty majątkowe, może ona żądać, ażeby ojciec pokrył odpowiednią część tych wydatków lub strat. Roszczenia powyższe przysługują matce także w wypadku, gdy dziecko urodziło się nieżywe.

Do kiedy są płatne alimenty na dziecko?


Przepisy prawa nie przewidują żadnego wieku dziecka do którego byłyby płatne alimenty. Alimenty powinny być płatne tak długo jak dziecko nie jest się w stanie samodzielnie utrzymać. Osiągnięcie pełnoletności po ukończeniu 18 roku życia nie ma żadnego bezpośredniego wpływu na obowiązek alimentacyjny. W praktyce przyjmuje się, że alimenty należą się do zakończenia edukacji, w tym oczywiście studiów.

Art. 133 kodeksu rodzinnego § 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.
(…)
§ 3. Rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.

Powyższa regulacja niejednokrotnie powoduje wiele sporów w sądach o to, czy alimenty powinny się należeć dla pełnoletniego dziecka, które nie odnosi większych sukcesów edukacyjnych. Często można się spotkać z przypadkami, kiedy to uprawniony, co roku rozpoczyna nowe studia, aby tylko utrzymywać status studenta i pobierać alimenty. W takim przypadku należy żądać sprawdzenia postępów edukacyjnych danej osoby przez sąd i zbadania, czy jej nauka nie jest tylko i wyłącznie pozorna.
Nierzadko dochodzi też do sytuacji w której po zakończeniu studiów dziecko rozpoczyna specjalnie nowy kierunek i powołuje się na dalszą naukę. W takim wypadku sąd również może znieść obowiązek alimentacyjny uznając, iż dalsze kształcenie nie jest usprawiedliwionym poszerzaniem wiedzy, a dziecko zdobyło już odpowiednie kwalifikacje do samodzielnego utrzymania.

Należy zwrócić uwagę, iż pomimo zaistnienia okoliczności do wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego względem rodzica na dziecko, obowiązek ten nie wygasa samodzielnie. Oznacza to, że dziecko cały czas będzie dysponowało ważnym wyrokiem i może np. mając 40 lat złożyć go do komornika, a ten będzie skutecznie ściągał alimenty. Dlatego czasem dobrym pomysłem jest zabezpieczenie się przed takową sytuacją i zwrócenie się z pozwem do sądu o zniesienie obowiązku alimentacyjnego – wtedy posiadany przez dziecko wyrok straci moc prawną. W swojej praktyce niestety już kilkukrotnie spotkałem się z sytuacją wykorzystania starego wyroku zasądzającego alimenty do prowadzenia egzekucji. Trzeba podkreślić, że komornik nie może takowego wyroku kwestionować – sprawdza jedynie jego autentyczność i musi przystąpić do egzekucji świadczeń.

Alimenty, a świadczenie z programu 500 plus


Na wysokość alimentów nie ma wpływu przyznane świadczenie z programu 500+, ani innych programów socjalnych, co wprost wynika z kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:

Art. 135
§ 3. Na zakres świadczeń alimentacyjnych nie wpływają:
1) świadczenia z pomocy społecznej lub funduszu alimentacyjnego, o którym mowa w ustawie z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2016 r. poz. 169 i 195), podlegające zwrotowi przez zobowiązanego do alimentacji;
2) świadczenia, wydatki i inne środki finansowe związane z umieszczeniem dziecka w pieczy zastępczej, o których mowa w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej;
3) świadczenie wychowawcze, o którym mowa w ustawie z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz. U. poz. 195);
4) świadczenia rodzinne, o których mowa w ustawie z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 114, z późn. zm.).

Program 500+ jest regulowany wymienioną powyżej w pkt 3 ustawą o pomocy państwa w wychowaniu dzieci.

Pojawia się natomiast inny problem – czy alimenty wlicza się do dochodu starając się o 500+?
Odpowiedź jest niestety twierdząca. Ten problem pojawia się przy osobach starających się o świadczenie 500+ na pierwsze dziecko, kiedy to decyduje kryterium dochodowe. To oznacza, że obliczając, czy dochód na członka rodziny nie jest większy niż 800 zł, uwzględnia się w nim otrzymywane alimenty.
Wynika to wprost z ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci, która w zakresie definicji dochodu odsyła do ustawy o świadczeniach rodzinnych:

Art. 2 ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci
Ilekroć w ustawie jest mowa o:
1) dochodzie – oznacza to dochód w rozumieniu przepisów o świadczeniach rodzinnych;
(…)
19) utracie dochodu – oznacza to utratę dochodu spowodowaną:
g) utratą zasądzonych świadczeń alimentacyjnych w związku ze śmiercią osoby zobowiązanej do tych świadczeń lub utratą świadczeń pieniężnych wypłacanych w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów w związku ze śmiercią osoby zobowiązanej do świadczeń alimentacyjnych,

Art. 3 ustawy o świadczeniach rodzinnych
Ilekroć w ustawie jest mowa o:
1) dochodzie – oznacza to, po odliczeniu kwot alimentów świadczonych na rzecz innych osób:
c) inne dochody niepodlegające opodatkowaniu na podstawie przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych:
– alimenty na rzecz dzieci,

Czy można domagać się alimentów bez rozwodu?


Do dochodzenia alimentów nie jest potrzebne uzyskanie rozwodu. Jeden małżonek może żądać alimentów na dziecko od drugiego jeszcze w czasie trwania małżeństwa. W dodatku można żądać alimentów tytułem przyczynienia się do zaspokajania potrzeb rodziny i wtedy oprócz środków na dziecko, małżonek może żądać również pieniędzy na własne utrzymanie. Taka sprawa niczym nie różni się od zwykłej sprawy alimentacyjnej. Małżonkowie nie dość, że nie mają rozwodu to mogą nawet razem mieszkać, co nie wpływa na skuteczność pozwu.

Zmiana wysokości obowiązku alimentacyjnego


Niezależnie od tego czy alimenty zostały przyznane w wyroku orzekającym rozwód, czy w typowej sprawie o alimenty bądź zawartej przed sądem ugodzie, zawsze można wnosić o zmniejszenie lub zwiększenie obowiązku alimentacyjnego z uwagi na zmianę okoliczności. W przypadku zwiększenia wysokości alimentów jest nieco łatwiej, bo można podnosić, iż dziecko jest starsze i w związku z tym zwiększyły się jego potrzeby np. dodatkowe zajęcia, firmowe ciuchy, większe wydatki na kulturę i rozrywkę, opłaty związane z edukacją (m.in. płatne studia), problemy zdrowotne itp.
Podstawą do zmniejszenia obowiązku alimentacyjnego może być przede wszystkim zmiana sytuacji zarobkowej osoby obowiązanej do płacenia alimentów – utrata pracy, zmniejszenie pensji, przejście na emeryturę. Z drugiej strony może to być również zwiększenie jej wydatków np. urodzenie się kolejnego dziecka, wzrost wydatków na codzienne utrzymanie, poważna choroba skutkująca wydatkami na leczenie, itp.

Fotografia: https://www.pexels.com/photo/person-counting-money-with-smartphones-in-front-on-desk-2

Obowiązek alimentacyjny na dzieci
4 (80%) 4 głosów