Dział spadku to postępowanie albo umowa, których celem jest definitywne zniesienie wspólności majątku spadkowego między spadkobiercami. Samo nabycie spadku nie oznacza jeszcze, że każdy z dziedziczących staje się wyłącznym właścicielem konkretnych rzeczy. Do chwili działu istnieje wspólność majątku spadkowego, a do tej wspólności oraz do samego działu stosuje się odpowiednio przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych.
Art. 1035 k.c. Jeżeli spadek przypada kilku spadkobiercom, do wspólności majątku spadkowego oraz do działu spadku stosuje się odpowiednio przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych z zachowaniem przepisów niniejszego tytułu.
Z praktycznego punktu widzenia dział spadku ma zmierzać do podziału majątku spadkowego w sytuacji kiedy jest kilku spadkobierców tak, aby każdy składnik wchodzący w skład spadku miał finalnie tylko jednego właściciela. To etap, który kończy stan majątkowego „zawieszenia” po śmierci spadkodawcy. Jeżeli przed działem kilka osób dziedziczy np. mieszkanie, samochód, środki pieniężne i udziały w nieruchomości, to dopiero dział spadku przesądza, czy mieszkanie przypadnie jednemu spadkobiercy ze spłatą dla pozostałych, czy majątek zostanie podzielony fizycznie, czy też dojdzie do sprzedaży i podziału uzyskanej ceny. Podstawę takiego rozwiązania daje art. 1035 k.c. w związku z art. 211 i 212 k.c.
Jednocześnie w sprawie o dział spadku rozstrzyga się o innych kwestiach związanych ze spadkiem m.in. rozliczeniem darowizn otrzymanych przez spadkobierców za życia spadkodawcy, dokonaniem podziału majątku wspólnego spadkodawcy, rozliczeniem wydatków i nakładów, a także rozliczeniem długów spadkowych, które zostały spłacone przez jednego ze spadkobierców. Sąd rozstrzyga również o szeregu wzajemnych rozliczeń między współspadkobiercami. Art. 686 k.p.c. przewiduje, że w takim postępowaniu sąd rozpoznaje także roszczenia związane z posiadaniem przedmiotów spadkowych, pobranymi pożytkami, nakładami poczynionymi na spadek oraz spłaconymi długami spadkowymi.
Art. 686 k.p.c. W postępowaniu działowym sąd rozstrzyga także o istnieniu zapisów zwykłych, których przedmiotem są rzeczy lub prawa należące do spadku, jak również o wzajemnych roszczeniach pomiędzy współspadkobiercami z tytułu posiadania poszczególnych przedmiotów spadkowych, pobranych pożytków i innych przychodów, poczynionych na spadek nakładów i spłaconych długów spadkowych.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z 13 maja 2015 r., III CSK 309/14 wskazał:
Celem postępowania o dział spadku jest komplementarne i ostateczne dokonanie podziału majątku spadkowego oraz rozliczenia między spadkobiercami.
Kiedy można żądać działu spadku
Prawo do żądania działu spadku przysługuje każdemu ze spadkobierców. Art. 1037 § 1 k.c. stanowi, że „dział spadku może nastąpić bądź na mocy umowy” między wszystkimi spadkobiercami, bądź na mocy orzeczenia sądu na żądanie któregokolwiek z nich. Jeżeli między spadkobiercami jest zgoda, co do działu spadku to mogą go dokonać w formie umowy (często będzie niezbędna umowa przed notariuszem), jeżeli natomiast nie można się porozumieć to zostaje droga sądowa. Ponieważ do działu spadku stosuje się odpowiednio przepisy o współwłasności, znaczenie ma także art. 220 k.c., zgodnie z którym roszczenie o zniesienie współwłasności nie ulega przedawnieniu – przyjmuje się, że ta zasada znajduje odpowiednie zastosowanie również do działu spadku.
Nie zawsze trzeba wszczynać odrębne postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku, a dopiero potem sprawę działową. Z art. 681 k.p.c. wynika, że jeżeli stwierdzenie nabycia spadku jeszcze nie nastąpiło i nie sporządzono zarejestrowanego aktu poświadczenia dziedziczenia, sąd może wydać postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku w toku samego postępowania działowego. Najczęściej jednak te dwie sprawy prowadzi się osobno. Wynika to z faktu, iż niestety sprawy w sądach trwają długo, wobec czego lepiej jest najpierw uzyskać stwierdzenie nabycia spadku i mieć potwierdzenie, że jest się spadkobiercą, a dopiero później występować ze sprawą o dział spadku, która na pewno będzie znacznie wydłużona w czasie.
Umowny dział spadku i sądowy dział spadku
Najprostszym rozwiązaniem jest umowny dział spadku. Wymaga on jednak udziału wszystkich spadkobierców, bo tylko jednomyślne porozumienie prowadzi do skutecznego zniesienia wspólności spadkowej w tej formie. Jeżeli w skład spadku wchodzi nieruchomość, umowa musi zostać zawarta w formie aktu notarialnego. Jeżeli natomiast w skład spadku wchodzi przedsiębiorstwo, zasadą jest forma pisemna z podpisami notarialnie poświadczonymi, a gdy przedsiębiorstwo obejmuje nieruchomość albo jest objęte zarządem sukcesyjnym, również wymagana jest forma aktu notarialnego. Wynika to wprost z art. 1037 § 2 i 3 k.c.
Jeżeli zgody nie ma, pozostaje sądowy dział spadku. Art. 1038 § 1 k.c. przewiduje, że „sądowy dział spadku powinien obejmować cały spadek”, choć z ważnych powodów może zostać ograniczony do jego części. Z kolei umowny dział może objąć cały spadek albo tylko część spadku. Szczególne znaczenie ma to wtedy, gdy majątek jest rozbudowany, obejmuje przedsiębiorstwo albo strony są zgodne tylko co do części składników. W takim wypadku można część spraw rozwiązać od razu, a co do reszty pozostawić rozstrzygnięcie na później.
W razie dziedziczenia przedsiębiorstwa ustawodawca dodatkowo akcentuje potrzebę zachowania ciągłości działalności. Art. 1038¹ k.c. nakazuje, by dział spadku obejmujący przedsiębiorstwo uwzględniał potrzebę zapewnienia kontynuacji prowadzonej przy jego wykorzystaniu działalności gospodarczej, chyba że spadkobiercy oraz małżonek spadkodawcy uprawniony do udziału w przedsiębiorstwie nie osiągnęli porozumienia co do dalszego prowadzenia tej działalności. To rozwiązanie ma chronić wartość funkcjonującego biznesu i zapobiegać jego faktycznej likwidacji wyłącznie z powodu sporu sukcesyjnego.
Co dokładnie podlega działowi spadku?
W postępowaniu działowym sąd ustala skład i wartość spadku. Art. 684 k.p.c. mówi wprost, że „skład i wartość spadku ulegającego podziałowi ustala sąd”. Jeżeli między uczestnikami powstanie spór o to, czy określony przedmiot należy do spadku albo czy w ogóle istnieje uprawnienie do żądania działu, sąd może wydać postanowienie wstępne na podstawie art. 685 k.p.c. Często więc sprawa o dział spadku skupia się na ustaleniu, co wchodzi w zakres spadku.
W orzecznictwie od dawna utrwalony jest pogląd, że stan spadku ustala się według chwili otwarcia spadku, czyli chwili śmierci spadkodawcy, natomiast jego wartość według cen z chwili dokonywania działu. Sąd Najwyższy potwierdził to m.in. w postanowieniu z 24 sierpnia 2011 r., IV CSK 521/10, przypominając wcześniejsze uchwały w tej samej kwestii. Jednocześnie SN zaznaczył, że zmiany między otwarciem spadku a działem, takie jak sprzedaż rzeczy wchodzącej do spadku, muszą zostać odpowiednio uwzględnione i rozliczone między spadkobiercami. To jedna z najważniejszych zasad praktycznych w sprawach działowych.
Bardzo często razem ze sprawą o dział spadku należy przeprowadzić sprawę o podział majątku wspólnego – dotyczy to sytuacji gdy zmarły był w związku małżeńskim. W takiej sytuacji najpierw musi być dokonany podział majątku wspólnego małżonków, aby wiedzieć, co wchodzi w skład spadku po zmarłym tj. jaka część z majątku wspólnego małżonków. Sprawa o podział majątku wspólnego może być prowadzona w ramach sprawy o dział spadku. Istotne jest także to, że do aktywów spadku mogą należeć nie tylko rzeczy i prawa oczywiste, jak mieszkanie czy środki na koncie, ale również wierzytelności. Sąd Najwyższy w postanowieniu z 26 czerwca 2014 r., III CSK 187/13, wyjaśnił, że w skład spadku może wejść roszczenie o zwrot nakładów dokonanych z majątku wspólnego małżonków na nieruchomość, która sama nie należy do spadku np. spadkobierca wybudował dom na działce która jest wyłączną własnością jego małżonka.
Sprawy o dział spadku wymagają dokładnej analizy nie tylko ksiąg wieczystych i dokumentów własności, ale również historii nakładów, remontów i przepływów majątkowych.
Długi spadkowe i rozliczenia między spadkobiercami
Dział spadku nie oznacza, że długi spadkowe „znikają”, ale zmienia sposób odpowiedzialności za nie. Z art. 1034 k.c. wynika, że do chwili działu spadku spadkobiercy ponoszą solidarną odpowiedzialność za długi spadkowe, a od chwili działu odpowiadają za nie stosownie do wielkości swoich udziałów. Jeżeli więc jeden ze spadkobierców przed działem spłacił dług spadkowy, może domagać się zwrotu odpowiedniej części od pozostałych. Takie roszczenia podlegają rozliczeniu właśnie w postępowaniu działowym.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z 13 maja 2015 r., III CSK 309/14, podkreślił, że art. 686 k.p.c. prowadzi do obligatoryjnej koncentracji takich rozliczeń w postępowaniu działowym.
Z chwilą wszczęcia postępowania o dział spadku niedopuszczalne jest rozpoznanie i uwzględnienie w innej toczącej się sprawie z udziałem spadkobiercy zarzutu potrącenia wierzytelności z tytułu spłaconych długów spadkowych (art. 686 i 688 w związku z art. 618 § 2 k.p.c.).
Jeszcze dalej idzie postanowienie SN z 31 marca 2022 r., I NSNc 422/21, w którym wskazano, że po uprawomocnieniu się postanowienia o dziale spadku uczestnicy nie mogą już dochodzić roszczeń objętych zakresem art. 686 k.p.c., nawet jeśli nie zostały one wcześniej zgłoszone. W praktyce oznacza to, że sprawa o dział spadku jest momentem krytycznym – trzeba zgłosić wszystkie żądania dotyczące nakładów, pożytków, korzystania z rzeczy i spłaconych długów, bo później może być na to za późno.
Zgodnie z art. 686 k.p.c. w postępowaniu działowym sąd rozstrzyga także o istnieniu zapisów zwykłych, których przedmiotem są rzeczy lub prawa należące do spadku, jak również o wzajemnych roszczeniach pomiędzy współspadkobiercami z tytułu posiadania poszczególnych przedmiotów spadkowych, pobranych pożytków i innych przychodów, poczynionych na spadek nakładów i spłaconych długów spadkowych. Nie ulega zatem wątpliwości, iż wzajemne roszczenia współspadkobierców z tytułu spłaconych długów spadkowych mogą być przedmiotem rozpoznania w tym postępowaniu. Nie jest natomiast możliwe orzekanie o długach niespłaconych (argumentum a contrario z art. 686 k.p.c.). Sąd dokonuje bowiem rozliczeń między spadkobiercami jedynie z tytułu “spłaconych” przez nich długów spadkowych. Jeżeli jeden ze spadkobierców zaspokoił wierzyciela, może żądać od pozostałych spadkobierców zwrotu tego co świadczył, w częściach odpowiadających wielkości ich udziałów w spadku (art. 1034 § 1 zd. 2 k.c.). O takim zwrocie rozstrzyga sąd dokonujący działu spadku w postępowaniu działowym, likwidując w ten sposób możliwość dalszego sporu między spadkobiercami w tym przedmiocie.
Jak wygląda postępowanie o dział spadku?
Wniosek o dział spadku powinien odpowiadać wymaganiom przewidzianym w art. 680 k.p.c. Przepis ten wskazuje, że „we wniosku o dział spadku należy powołać” postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku albo zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia, a także spis inwentarza, jeżeli został sporządzony. Jeżeli spis inwentarza nie istnieje, we wniosku trzeba wskazać majątek, który ma być przedmiotem działu. Jeżeli w skład spadku wchodzi nieruchomość, należy dołączyć dowody stwierdzające, że stanowiła własność spadkodawcy.
Właściwy jest sąd spadku. Zgodnie z art. 628 k.p.c. jest to sąd ostatniego miejsca zwykłego pobytu spadkodawcy, a jeżeli takiego miejsca w Polsce nie da się ustalić, sąd miejsca, w którym znajduje się majątek spadkowy lub jego część. Zawsze jest to Sąd Rejonowy, wobec czego sprawy w Łodzi będą się toczyć przed Sądem Rejonowym dla Łodzi – Śródmieścia lub Sądem Rejonowym dla Łodzi – Widzewa.
Praktyka pokazuje, że sprawy działowe często przeciągają się nie dlatego, że sam mechanizm działu jest skomplikowany, ale dlatego, że strony nie przedstawiają od razu pełnego materiału dotyczącego składu majątku, ksiąg wieczystych, dokumentów bankowych, umów darowizn, testamentów, poniesionych nakładów albo dowodów spłaty zobowiązań. Wniosek powinien więc nie tylko inicjować sprawę, ale od początku wyznaczać jej ramy faktyczne i prawne. Taki model odpowiada art. 680, 684 i 686 k.p.c.
Sposoby dokonania działu spadku adwokat Łódź
Ponieważ na podstawie art. 1035 k.c. do działu spadku stosuje się odpowiednio przepisy o zniesieniu współwłasności, podstawowe sposoby działu wynikają z art. 211 i 212 k.c. Pierwszym rozwiązaniem jest podział fizyczny rzeczy, o ile nie sprzeciwiają się temu przepisy, społeczno-gospodarcze przeznaczenie rzeczy, istotna zmiana rzeczy albo znaczne zmniejszenie jej wartości. Ten model bywa możliwy np. przy większych nieruchomościach gruntowych, ale znacznie rzadziej przy lokalach mieszkalnych.
Drugim sposobem jest przyznanie rzeczy jednemu ze spadkobierców z obowiązkiem spłaty pozostałych. W praktyce to najczęstsze rozwiązanie w przypadku mieszkań, domów i gospodarstw, z których faktycznie korzysta jedna osoba. Art. 212 § 2 i 3 k.c. pozwala sądowi nie tylko przyznać rzecz jednemu uczestnikowi, ale także określić termin, sposób uiszczenia spłaty, odsetki oraz zabezpieczenie, a w razie potrzeby rozłożyć spłatę na raty nawet do dziesięciu lat.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z 10 stycznia 2013 r., IV CSK 677/12, podkreślił, że spłata powinna odpowiadać realnej rynkowej wartości udziału, a więc dział spadku nie może prowadzić do uszczuplenia majątku spadkobiercy, który nie otrzymuje rzeczy na wyłączną własność. Jednocześnie SN zaakceptował możliwość rozłożenia spłaty na raty, jeżeli przemawiają za tym okoliczności konkretnej sprawy i sytuacja majątkowa zobowiązanego. To orzeczenie dobrze pokazuje napięcie między potrzebą ochrony uprawnionego do spłaty a realnymi możliwościami płatniczymi osoby przejmującej rzecz.
Trzecim sposobem jest sprzedaż rzeczy i podział uzyskanej ceny. Zgodnie z art. 212 § 2 k.c. sąd może zarządzić sprzedaż rzeczy, która nie daje się podzielić, jeżeli nie ma podstaw do przyznania jej jednemu ze spadkobierców albo żaden z nich nie chce lub nie może przejąć jej ze spłatą dla pozostałych. Jest to rozwiązanie najbardziej radykalne, ale czasem jedyne racjonalne, zwłaszcza przy głębokim konflikcie rodzinnym albo całkowitym braku środków na spłaty.
Darowizny zaliczane na spadek
Jednym z najtrudniejszych zagadnień w dziale spadku jest zaliczenie darowizn na schedę spadkową. Przy dziedziczeniu ustawowym między zstępnymi albo między zstępnymi i małżonkiem art. 1039 § 1 k.c. przewiduje obowiązek zaliczenia na schedę spadkową darowizn oraz zapisów windykacyjnych otrzymanych od spadkodawcy, chyba że spadkodawca zwolnił daną darowiznę z obowiązku zaliczenia. Nie podlegają zaliczeniu drobne darowizny zwyczajowo przyjęte. Mechanizm ten ma służyć wyrównaniu korzyści uzyskanych jeszcze za życia spadkodawcy.
Art. 1039 §1 Jeżeli w razie dziedziczenia ustawowego dział spadku następuje między zstępnymi albo między zstępnymi i małżonkiem, spadkobiercy ci są wzajemnie zobowiązani do zaliczenia na schedę spadkową otrzymanych od spadkodawcy darowizn oraz zapisów windykacyjnych, chyba że z oświadczenia spadkodawcy lub z okoliczności wynika, że darowizna lub zapis windykacyjny zostały dokonane ze zwolnieniem od obowiązku zaliczenia.
Art. 1042 k.c. wskazuje sposób obliczania schedy spadkowej. Zaliczenie polega na doliczeniu wartości darowizn do spadku, wyliczeniu udziałów, a następnie zaliczeniu danej darowizny na poczet schedy konkretnego spadkobiercy. Przepis przewiduje też, że wartość darowizny liczy się według stanu z chwili jej dokonania, ale „według cen z chwili działu spadku”. To bardzo istotne, bo nie chodzi o historyczną wartość nominalną, lecz o aktualne, zaktualizowane rozliczenie. Sąd Najwyższy w postanowieniu z 7 lutego 2024 r., II CSKP 903/22, szeroko wyjaśnił sens tych zasad. Wskazał, że zaliczenie darowizny na schedę ma zapewniać równe traktowanie spadkobierców w dziedziczeniu ustawowym, a przy ustalaniu wartości darowizny należy odróżnić stan przedmiotu darowizny od cen służących jego wycenie. W praktyce oznacza to, że późniejsze ulepszenia, zużycie albo zmiana cech rzeczy nie mogą dowolnie zniekształcać rozliczenia, a wycena ma odzwierciedlać aktualne realia ekonomiczne przy zachowaniu stanu przedmiotu z chwili darowizny.
Przykładowo jeżeli spadkodawca miał dwóch spadkobierców i pozostawił po sobie mieszkanie o wartości 400 000 zł, ale wcześniej za życia darował jednemu spadkobiercy mieszkanie o wartości 300 000 zł to zlicza się wartość obu mieszkań, co daje łącznie 700 000 zł, co oznacza, że z tytułu działu spadku każdy powinien otrzymać po 350 000 zł (tj. 1/2 z 700 000 zł). Tym samym w związku z tym, że jeden spadkobierca otrzymał już mieszkanie w darowiźnie to drugiemu powinno przypaść mieszkanie, które zostało po śmierci spadkodawcy i powinien on spłacić pierwszego spadkobiercę kwotą 50 000 zł, tak aby zgadzał sie powyższy rachunek.
Dział spadku, a wspólność z innego tytułu
Bardzo często majątek po zmarłym nie jest „czysto spadkowy”. Typowy przykład to sytuacja małżonków pozostających w ustawowej wspólności majątkowej. Po śmierci jednego z nich nie cały majątek wspólny wchodzi do spadku, lecz tylko udział zmarłego w tym majątku. Dlatego nierzadko konieczne staje się równoległe ustalenie udziałów w majątku wspólnym, a następnie dopiero dział spadku. Ustawodawca przewidział to w art. 689 k.p.c., pozwalając połączyć dział spadku i zniesienie współwłasności w jednym postępowaniu, jeżeli cały majątek spadkowy albo poszczególne rzeczy są współwłasnością także z innego tytułu niż dziedziczenie.
To połączenie bywa szczególnie potrzebne, gdy przedmiotem sprawy jest mieszkanie nabyte przez małżonków, gospodarstwo rolne albo dom jednorodzinny, którego stan prawny nie został uporządkowany po śmierci jednego z małżonków. Zamiast prowadzić kilka postępowań, sąd może rozpoznać całość w jednej sprawie, co sprzyja spójności rozstrzygnięcia i ogranicza ryzyko sprzecznych ustaleń.
Skutki prawne działu spadku
Po dokonaniu działu spadku wspólność majątku spadkowego ustaje. Od tego momentu każdy spadkobierca dysponuje już własnym, indywidualnie określonym prawem do konkretnego składnika albo roszczeniem o spłatę. Zmienia się także odpowiedzialność za długi spadkowe, która od chwili działu rozkłada się według wielkości udziałów, a nie na zasadzie solidarności. Ponadto art. 1046 k.c. przewiduje wzajemną rękojmię spadkobierców za wady fizyczne i prawne rzeczy przyznanych w dziale, a w odniesieniu do wierzytelności także za wypłacalność dłużnika. Dział spadku ma więc nie tylko skutek podziałowy, ale także rozliczeniowy i gwarancyjny.
Najczęstsze problemy w sprawach o dział spadku
Najwięcej sporów wywołują zwykle cztery kwestie: ustalenie, co naprawdę wchodzi do spadku, określenie aktualnej wartości składników majątkowych, rozliczenie nakładów i pożytków oraz zaliczenie darowizn. Sprawy te rzadko sprowadzają się do prostego podziału mieszkania czy pieniędzy. Często obejmują wierzytelności, rozliczenia rodzinne sprzed wielu lat, spłacone kredyty, korzystanie z nieruchomości przez jednego ze spadkobierców albo wcześniejsze przysporzenia dokonane przez spadkodawcę za życia. Dlatego dobrze przygotowany wniosek i kompletna strategia dowodowa mają w takich sprawach znaczenie większe niż w wielu innych postępowaniach nieprocesowych.
Tak. Jeżeli nie ma zgody wszystkich, każdy ze spadkobierców może samodzielnie żądać sądowego działu spadku. Nie jest do tego potrzebna zgoda pozostałych uczestników.
Formalnie dział spadku nie jest obowiązkowy w każdej sprawie. Staje się jednak praktycznie konieczny wtedy, gdy spadek przypada kilku spadkobiercom i trzeba ostatecznie ustalić, komu przypadnie konkretna nieruchomość, kto ma spłacić pozostałych albo jak rozliczyć wspólny majątek po zmarłym. Do czasu działu istnieje bowiem wspólność majątku spadkowego, a dział może nastąpić umownie albo sądownie na żądanie któregokolwiek spadkobiercy.
Opłatę od wniosku uiszcza co do zasady osoba, która składa wniosek; obecnie wynosi ona 1000 zł, a przy zgodnym projekcie działu 300 zł. Natomiast już w samym postępowaniu nieprocesowym zasadą jest, że każdy uczestnik ponosi koszty związane ze swoim udziałem w sprawie, choć przy rzeczywistej sprzeczności interesów sąd może rozdzielić koszty inaczej.
Tak, co do zasady w postępowaniu o dział spadku sąd rozstrzyga także o wzajemnych roszczeniach współspadkobierców z tytułu nakładów na spadek, pobranych pożytków i spłaconych długów spadkowych. Jeżeli zaś chodzi o nakłady na nieruchomość, która sama nie wchodzi do spadku, to w określonych sytuacjach do spadku może wejść roszczenie o ich zwrot i ono także może podlegać rozliczeniu.
Całą nieruchomość spadkową co do zasady można sprzedać tylko wtedy, gdy zgodzą się na to wszyscy współspadkobiercy, ponieważ jest to rozporządzenie rzeczą wspólną. Jeden spadkobierca nie może samodzielnie sprzedać całej nieruchomości, może natomiast rozporządzać własnym udziałem, a w odniesieniu do udziału w konkretnym przedmiocie należącym do spadku trzeba dodatkowo uwzględnić art. 1036 k.c.
Tak, ale nie dzieje się to automatycznie i w praktyce jest to rozwiązanie wyjątkowe. Taki spadkobierca musi wykazać, że władał nieruchomością jak wyłączny właściciel, nie dopuszczał pozostałych do współposiadania i spełnił przesłanki zasiedzenia, czyli odpowiedni upływ czasu oraz samoistne posiadanie. Sąd Najwyższy potwierdza, że spadkobierca może dojść do zasiedzenia udziałów pozostałych, ale spór tego rodzaju powinien być rozpoznany w sprawie działowej albo o zniesienie współwłasności.
Ustawa nie przewiduje jednego sztywnego terminu zakończenia takiej sprawy. W praktyce czas postępowania zależy przede wszystkim od tego, czy uczestnicy są zgodni co do składu spadku i sposobu podziału, czy istnieje spór o wartość nieruchomości, nakłady, zasiedzenie albo inne roszczenia uboczne. Im więcej takich kwestii, tym postępowanie trwa dłużej, ponieważ sąd musi ustalić skład i wartość spadku oraz rozpoznać wszystkie powiązane roszczenia. W sądzie w Łodzi takie sprawy zazwyczaj trwają dłużej niż rok.
Punktem wyjścia jest zasada, że stan majątku ocenia się według chwili otwarcia spadku, czyli chwili śmierci spadkodawcy, natomiast wartość według cen z chwili dokonywania działu. Samą wartość ustala sąd, a przy sporze między uczestnikami zwykle wymaga to fachowej wyceny. To jedna z najważniejszych reguł w sprawach działowych dotyczących nieruchomości.
Najczęstszy błąd to utożsamianie stwierdzenia nabycia spadku z działem spadku. Wielu spadkobierców zakłada, że skoro sąd albo notariusz potwierdził dziedziczenie, to każdy ma już „swoją” konkretną rzecz, na przykład mieszkanie. To nieprawda. Do czasu działu spadku istnieje wspólność majątku spadkowego, a dopiero dział spadku rozstrzyga, komu przypadną konkretne składniki i jak mają zostać rozliczone nakłady, pożytki czy spłacone długi.
Zostaw komentarz